Latarki nie potrzebujące zasilania
Wiele osób poszukuje latarek tanich w eksploatacji. Oczywiście jakimś rozwiązaniem jest latarka akumulatorowa jednak i ona generuje koszty w postaci prądu przeznaczonego na jej ładowanie. Poza tym w przypadku przebywania w miejscach gdzie nie ma prądu nie mamy też możliwości jej naładowania. Wielu producentów o tym pomyślało produkując latarki nie wymagające zewnętrznego zasilania. Otóż latarka taka zasilana jest często ruchem (wystarczy nią potrząsać aby się ładowała) lub światłem słonecznym. Z wiadomych przyczyn ta pierwsza cieszy się większym zainteresowaniem, bo niezależnie od warunków pogodowych i dostępu do elektryczności jesteśmy w stanie jej używać. Oczywiście trudno wyobrazić sobie służby specjalne i ich latarki taktyczne, które miałyby być ładowane w ten sposób. Dla takich osób liczy się jej skuteczność i czas a nie darmowe ładowanie latarki. Jednak dla większości z nas taka latarka jest wspaniałym wynalazkiem. Potwierdzi to każdy kto wziął na wakacje latarkę a zapomniał do niej dodatkowych baterii czy akumulatorów.